Idealnie jesienne i odchudzone ciasto marchewkowe.

Idealnie jesienne i odchudzone ciasto marchewkowe.

Zawsze jak buszowałam po internecie za przepisem na ciasto marchewkowe, to trafiałam na te przesłodzone i ociekające tłuszczem. Te ciasto bywa podstępne – czy to piekąc je samemu, czy w kawiarni zamawiając niewinny kawałek do kawy – w końcu to ciasto z marchewki – od razu wydaje się być fit. A tu klops! Zdecydowana większość przepisów to minimum szklana cukru i szklana oleju. A fuj. Raz się na to nabrałam – piekłam na Wielkanoc. A że słodkiego nie wsuwam już od dawna, to i kubki smakowe się odzwyczaiły. Ledwo przełknęłam – takie było przesłodzone.

Tym razem się nie dałam. Chodziło za mną jakieś jesienne ciacho, a na dynię się jeszcze w londyńskich sklepach nie natknęłam. No to poszłam w inne, też pomarańczowe, też z warzywa. Padło na te nieszczęsne marchewkowe. Ale na pewno nie takie zdradliwe, kaloryczne!

Tak więc do dzieła!

Potrzebujesz:

  • 400 g marchewki – mi wyszło 430
  • 160 g mąki owsianej
  • 4 jaja
  • 3 łyżki ksylitolu
  • 2 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego
  • łyżeczkę cynamonu
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • można dodać też inne przyprawy korzenne (ja użyłam gotowej przyprawy do piernika)
  • garść orzechów włoskich lub mieszanki – około 50-60 g, do tego do ozdobienia wzięłam 8 sztuk orzechów włoskich

Do smaku polecam zrobić krem śmietankowy – serek śmietankowy, na przykład opakowanie Philadelphii (125 g), łyżka miodu, ekstrakt z wanilii. Porządnie wymieszać (nie podjadać!) i gotowe.

Wróćmy do ciasta. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni z termoobiegiem.

Oddzielamy białka od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę ze szczyptą soli, a następnie dorzucamy żółtka. Do piany stopniowo wrzucamy startą na drobnych oczkach marchewkę, a kolejno mąkę owsianą i cynamon oraz pozostałe przyprawy. Wskazówka – jeżeli nie masz mąki owsianej, to po prostu zmiel płatki. Do masy dodaj olej oraz ksylitol i poszatkowane orzechy. Wszystko dokładnie wymieszaj i przelej na blaszkę wysmarowaną delikatnie odrobiną oleju kokosowego. 

Ciasto piekłam około 50 minut, do suchego patyczka. Piekarniki różnie grzeją, więc najlepiej kontrolować wykałaczką. Zostaw ciasto do przestygnięcia i dopiero wtedy posmaruj je kremem śmietankowym. Wychodzi zwarte i bardzo sycące, jeden kawałek do kawki spokojnie powinien Cię nasycić. 

Wartości odżywcze dla całego ciasta: 2128 kcal / Białko 77,6 g / Węglowodany 192,8 g / Tłuszcze 116 g

Wartości odżywcze dla kawałka (1/8): 266 kcal / Białko 9,7 g / Węglowodany 24,1 g / Tłuszcze 14,5 g

 

Jeżeli jeszcze bardziej chcecie odchudzić ciasto, to pomińcie krem śmietankowy (45 kcal na kawałek ciasta) i/lub orzechy (57 kcal w kawałku). Chociaż ja uwielbiam, jak coś chrupie i choć należą do kalorycznych, są jednocześnie bardzo zdrowe. Pomijając te dwa rarytasy odchudzicie całe ciasto o około 800 kcal!

Jeśli jeszcze nie próbowałaś, sprawdź też koniecznie banalnie proste i mega pyszne brownie z cukinii! Przepis znajdziesz TUTAJ.

Pamiętaj, że więcej zdrowych przepisów znajdziesz w zakładce ZDROWY TRYB ŻYCIA

Komentarzy: 25

  1. 4 października 2017 / 16:11

    Bardzo lubię ciasto marchewkowe i wszelkie tego typu przepisy. Chętnie wypróbuję Twój 🙂

    • Monica Bialucci
      4 października 2017 / 16:12

      Koniecznie! Powinien Ci zasmakować, szczególnie, że można je jeść bez większych wyrzutów. 🙂

  2. 4 października 2017 / 17:54

    Jakie fajne mokre ciasto! O, i lecę na to brownie z cukinii, bo mam akurat jedną na stanie.

    • Monica Bialucci
      4 października 2017 / 22:50

      Koniecznie je sprawdź, powinny Ci przypaść do gustu! Tylko na cukiniowe potrzeba około 400-500g, więc musisz dokupić. 🙂

  3. 7 października 2017 / 10:38

    Właśnie piję kawę i przegryzam ją czekoladą z Milki – zapisuję przepis, bo muszę skończyć z wrzucanie w siebie czekolad do kawy 😀

    • Monica Bialucci
      8 października 2017 / 12:04

      Haha, oj tak, to bywa kuszące ale i niebezpieczne. Chociaż na jesień można trochę zgromadzić ciałka, to jednak polecam spróbować ciacho – nie pożałujesz. 🙂

  4. Ula - Książkowe Powroty
    7 października 2017 / 11:00

    Ciasto marchewkowe jadłam do tej pory raz, całe lata temu. Smakowało mi, ale na pewno nie należało do tych dietetycznych. Fajnego przepisu szukałam już od dawna, niestety nie mam mąki owsianej ani żadnej możliwości, żeby zmielić płatki. Szkoda. 🙁

    • Monica Bialucci
      8 października 2017 / 12:03

      A zwykły blender kielichowy do smoothie? Ja użyłam właśnie takiego.

  5. Izabella Z
    7 października 2017 / 11:31

    Bardzo ciekawy przepis napewno wypróbuję 😁

    • Monica Bialucci
      8 października 2017 / 12:02

      Koniecznie! I daj znać, jak wrażenia. 🙂

  6. Letty
    22 listopada 2017 / 17:41

    Jaka wielkość foremki…wspaniały przepis 😍

    • Monica Bialucci
      22 listopada 2017 / 18:03

      Hej Letty!
      Bodajże jest to 27-28 cm 🙂

  7. 9 grudnia 2017 / 16:14

    Taka wersja do mnie przemawia w 100% 🙂 Wielki plus za dużo marchewki 🙂

    • Monica Bialucci
      9 grudnia 2017 / 17:12

      Oj tak! Nie raz widziałam przepisy, gdzie w cieście marchewkowym było tej marchewki tyle, co nic – tylko sam cukier i olej.

  8. 9 grudnia 2017 / 17:04

    Uwielbiam ciacho marchewkowe. Od lat go piekę, tylko trochę inaczej. No to teraz zrobie w/g Twojego przepisu. Dzięki 🙂

    • Monica Bialucci
      9 grudnia 2017 / 17:12

      Na pewno się nie zawiedziesz!

    • Monica Bialucci
      10 grudnia 2017 / 11:38

      Tak to można się zajadać 🙂

  9. 15 stycznia 2018 / 06:03

    Ciasto marchewkowe jest pycha 🙂

    • Monica Bialucci
      15 stycznia 2018 / 13:20

      Oj tak, uwielbiam! Spróbuj tej odchudzonej wersji, jest równie pyszna, a można jeść bez większych wyrzutów 🙂

  10. Anna Kołodziej
    15 stycznia 2018 / 07:11

    Uwielbiam ciasto marchewkowe, ale ponieważ nie piekę sama to jadłam je tylko do kawki gdzieś na mieście. Nie sądziłam, że to może byc taka bomba kaloryczna!!! Dzięki za podanie tego odchudzonego przepisu, wydaje się dość prosty, może skuszę się i jednak wypróbuję upiec sama…

    • Monica Bialucci
      15 stycznia 2018 / 10:39

      Bez obaw, jest naprawdę tak łatwe, jak się wydaje 🙂
      Ale to fakt, wielokrotnie sama kiedyś myślałam – eee z marchewki, to samo zdrowie. A tu klops. Olej, pełno cukru – można się zaskoczyć! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *