Saint Aymes – niebieska kawa i słodkości na wagę złota – dosłownie!

Saint Aymes – niebieska kawa i słodkości na wagę złota – dosłownie!

Pamiętacie piękną, różową, kwiecistą kawiarnię w Londynie, która od razu Was oczarowała? Dziś mam dla Was coś równie pięknego i uroczego. Chodźcie czytać dalej – koniecznie!

 

 

Oczarował Was wpis dotyczący różowej, kwiecistej i obecnie super popularnej kawiarni Elan w Londynie, więc dziś mam dla Was kolejne, bardzo podobne miejsce, które powinno skraść Wasze serce – tak jak moje!

Przyznam, że byłam tam już 2 tygodnie temu, ale nie mogłam się jakoś zebrać do napisania tego artykułu – aaale! W końcu nie mogę trzymać tego wspaniałego miejsca w tajemnicy!

Przeoczyłeś poprzednie londyńskie wpisy? Pozostałe z serii wojaży po Londynie przeczytacie klikając {tutaj}.

Saint Aymes

Produkty Saint Aymes, tworzone przez dwie siostry, były znane już wcześniej – ich piękne czekolady i praliny pokryte złotem można było zakupić w domach handlowych Selfridges lub Harvey Nichols, jednakże niedawno na Connaught Village otwarto lokal – piękny design, pyszna kawa i kwiaty, kwiaty, kwiaty… Czego chcieć więcej?!

 

 

Na moim instagramie na bieżąco wrzucam zdjęcia z pięknego Londynu i przeróżne migawki na InstaStory.

 

Co Cię zachwyci?

Czekolada-ze-złotem. Kropka. Już w tym miejscu mogłabym skończyć wymieniać. Ale skończyć wymieniać nie mogę, bo wciąż się zachwycam tym miejscem, bo znajdziecie tam jeszcze:

  • Przepiękny wystrój, z zadbaniem o najmniejsze detale;
  • Unicorn latte – błękitna kawa z posypką z białej czekolady i drobinkami złota. Podana w naprawdę świetny sposób. Ciężko osiągnąć tak błękitny kolor napoju po dodaniu ciemnej kawy, więc obok szklanki dostaniecie malutki dzbanuszek z espresso, aby samodzielnie móc nalać sobie odpowiednią ilość kawy (no i niestety zepsuć trochę kolor);
  • Ewentualnie możecie spróbować jej bezkofeinowej koleżanki – Unicorn Hot Chocolate;
  • Marmurkowe stoliki – mam do nich słabość!;
  • Ścianki pełne kwiatów – to to, co zauroczyło też wszystkich w poprzedniej, wspominanej wcześniej kawiarni;
  • Piękna zastawa – błękitne talerzyki w złote kropki, do tego złote łyżeczki… wspominałam już o detalach?;
  • Miejsce dla zwierzaka – luksusowa “kanapa” dla Twojego pupila, który może sobie uciąć drzemkę podczas Twojej kawki – uwielbiam miejsce przyjazne zwierzaczkom, więc ten element zrobił na mnie spore wrażenie – nie tylko Ty możesz poczuć odrobinę luksusu, Twój psiak również :);
  • Baaardzo sympatyczna obsługa!
  • Piękne tabliczki czekolad o geometrycznej powierzchni, z płatkami złota – dodatkowo z płatkami róż, prażonymi orzechami, różowe…
  • Wspominałam już o wystroju? Na lustrzanych komodach wazy z kwiatami, na pudrowych ścianach stylowe plakaty, welurowe kanapy i krzesła – szmaragdowe z elementami złota;
  • Piramidy uroczych, małych makaroników, lub czekoladek ze złotem;
  • Drugi poziom! Miejsca są również piętro niżej, gdzie znajdziecie również welurowe szmaragdowe kanapy, ścianę kwiatów, wazony i lustrzane meble, ale możecie też zasiąść na wielkim, welurowym szezlongu…;
  • Wystrój na zewnątrz – piękna wijąca się wisteria, retro stoliki i miękkie koce dla zmarzluchów;
  • Sposób podania! Błękitne latte, osobno mini dzbaneczki z espresso, syropem waniliowym do kawy lub bitą śmietaną;

Złoto w połączeniu z czekoladą broni się samo. Dla mnie to jest takie “wow”, do tego coś innego, niż dotychczas podawane w londyńskich kawiarniach kolorowe kawy – lokal na mapie Londynu pojawił się niedawno, a już rośnie jego popularność – i wcale się nie dziwię – ja zakochałam się od razu!

 Za ile?

Błękitne Unicorn Latte ze złotem lub gorąca czekolada to koszt 7 do 10 funtów. Oprócz tego w menu znajdziecie standardowe kawy i herbaty w typowych kawiarnianych cenach 2,70 do około 4 funtów – w zależności od wybranej pozycji.

Tabliczkę czekolady z płatkami złota kupicie za 10 funtów, piramidkę lub makaronika za 2,95.

Pamiętajcie, że czasem można sobie pozwolić na odrobinę luksusu 🙂

 

Pamiętajcie, że w zakładce LONDYN znajdziecie serię wpisów o londyńskich kawiarniach, miejscach do zwiedzania, jedzenia, zgrzeszenia i wiele innych.

Gdzie?

Ten cudowny lokalik znajdziecie w Connaught Village w okolicy Hyde Park, dokładnie pod adresem:

59 Connaught Street, W2 2BB Londyn

Najbliższe stacje metra: Marble Arch, Paddington, Egeware Road i Lancaster Gate. Z każdej z nich trzeba jeszcze przespacerować do kawiarni około 10 minut.

Natomiast produkty Saint Aymes – czekolady i praliny ze złotem możecie znaleźć w domach handlowych Harvey Nichols i Selfridges.

 
Mapa 

Przeczytajcie jeszcze o Elan Cafe, Palm Vaults, Maitre Choux jeśli szukacie klimatycznego miejsca na pyszną kawę.

 

Buziaki,
Monika

 

Komentarzy: 2

  1. 23 lutego 2018 / 22:20

    Hej Monika, wpadlam tu na chwilke i zostalam na 40 minut:) Ciekawy i bardzo przyjemny dla oka blog. Dzikuje! Mieszkam w Anglii od 14 lat a mimo to dowiedzilam sie kilku nowych rzyczy o Lonynie . Udanego weekendu 🙂 Jeszcze tu zawitam x

    • Monica Bialucci
      Autor
      14 marca 2018 / 13:17

      Kasiu, dziękuję! To dopiero moje blogowe początki, więc takie komentarze dają naprawdę ogromnego kopniaka motywacyjnego!
      Wpadaj tutaj częściej! <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *