Post Dr Ewy Dąbrowskiej – WYCHODZENIE – nowy protokół wyjścia, fazy, podstawowe zasady i produkty.

Post Dr Ewy Dąbrowskiej – WYCHODZENIE – nowy protokół wyjścia, fazy, podstawowe zasady i produkty.

Zgodnie z Waszymi prośbami i moimi obietnicami zapraszam Was dziś na wpis dotyczący wychodzenia z Postu Dr Dąbrowskiej.

Artykuł o podstawowych zasadach postu cieszy się ogromną popularnością i znajdziecie go oczywiście tutaj (klik). Znajdziecie tam listę dozwolonych produktów, wygodne tabele gotowe do pobrania i druku, porady i wszystkie zasady oraz podstawowe informacje.


Koniecznie polub mój fanpage na facebooku {klik}, ponieważ właśnie trwa fajny konkurs z książką dotyczącą Postu Dąbrowskiej do wygrania! Termin zgłoszeń kończy się 06.09.2018


Pamiętać należy, że zgodnie z nową książką wychodzenie powinno trwać tyle samo dni co post – dotyczy wyłącznie postów o samej wodzie, nie warzywno – owocowych. Długość wychodzenia i każdej fazy należy zatem dostosować samodzielnie do swojego trybu życia, samopoczucia i organizmu. Każda faza może trwać od jednego do kilkunastu dni. Kładziony jest duży nacisk na to, aby spożywane produkty były wysokiej jakości, najlepiej organiczne i ze sprawdzonych źródeł.

Nowy sposób wychodzenia polega na przedłużeniu ketozy odżywczej dzięki niskiej ilości przyjmowanych węglowodanów. W związku z tym podczas nowego wychodzenia, jeśli przeprowadzicie je prawidłowo, powinniście w dalszym ciągu spalać tkankę tłuszczową i gubić na wadze. Przyjmowane produkty, które wprowadzane są w poszczególnych fazach wyjścia nie powodują nadmiernego wydzielania insuliny i są bogate w wartości odżywcze.

 


Jak mi poszło? Poczytaj o moich efektach po przeprowadzeniu pełnego, 42 dniowego postu tutaj {klik}.


 

Zgodnie z nowym protokołem wychodzenie dzieli się na trzy fazy:

Faza pierwsza

Ze względu na fakt, że podczas postu spożywaliśmy 400 do 800 kcal, podczas wychodzenia tą ilość należy zwiększyć, w związku z czym już pierwszego dnia pierwszej fazy należy spożyć ok. 1000 kcal i każdego kolejnego dnia zwiększyć spożycie o około 200 kalorii, aż do uzyskania właściwego dla Ciebie zapotrzebowania kalorycznego. Niżej opisałam pokrótce jak samodzielnie je wyliczyć w prosty sposób.

Ilość przyswajanych węglowodanów netto (węglowodany minus błonnik w danym produkcie) powinna być w przedziale 30-50 gram na dzień. 

Dozwolone produkty w fazie pierwszej:

Produkty w kolejności od najbardziej zalecanych.

  1. Warzywa zielone liściaste, krzyżowe, kapustne, kiszone, kiełki;
  2. Tłuszcze i oleje: kokosowy, lniany, z wiesiołka, ogórecznika i ostropestu, oliwa z oliwek, awokado, mleko kokosowe, domowy jogurt kokosowy;
  3.  Mleko i śmietanka kokosowa lub domowy jogurt kokosowy;
  4. Grzyby, algi, zioła;
  5. Nasiona i orzechy;
  6. Jaja od wesołej kurki;
  7. Owoce: kokos i awokado oraz niewielkie ilości owoców z niską zawartością węgli – głównie jagodowe.
  8. Buliony i wywary z ryb i kości.
  9. Suplementacja.

Jeżeli chodzi np. o jaja, dobrze na początku zjeść jajko w koszulce, albo gotowane zamiast smażonego, aby żołądek po tak restrykcyjnym poście nie zwariował. Należy pamiętać, że wciąż warzywa powinny stanowić podstawę posiłków.


Pamiętajcie, by dodać mnie na instagramie – będzie mi przemiło, jeśli zostaniesz tam ze mną!


 

Faza druga

Ilość spożywanych kalorii powinna być już zgodna z dziennym zapotrzebowaniem, węglowodany netto również 30-50 gram dziennie.

Dozwolone produkty w fazie drugiej:

Poza produktami z fazy pierwszej dodatkowo dodajemy:

  1. Kiełki i nasiona soi, strączki o niskiej zawartości węglowodanów – fasolkę szparagową, bób, groszek zielony;
  2. Masło klarowane;
  3. Ryby dziko żyjące lub hodowlane, wysokiej jakości ze sprawdzonych źródeł oraz inne owoce morza;
  4. Ekologiczne podroby.
Faza trzecia

Należy zwiększyć ilość przyjmowanych węglowodanów netto – od 50 do 150 gram dziennie lub więcej.

Dozwolone produkty w fazie trzeciej:

Poza produktami wprowadzonymi już w fazie pierwszej i drugiej dodatkowo dietę możemy rozszerzyć o:

  1. Ekologiczne i wysokiej jakości mięso zwierzęce;
  2. Nasiona roślin strączkowych;
  3. Naturalne kasze i ziarna – gryczana, komosa ryżowa (quinoa), jaglana, biały i brązowy ryż oraz amarantus;
  4. Ekologiczne produkty mleczne;
  5. Owoce o niskim indeksie glikemicznym, m.in. borówki, maliny, jeżyny, granat, kiwi, melon, jabłko itp.

Jeśli masz wątpliwości, czy tak szybko utracone kilogramy wrócą do ciebie w postaci efektu jojo, to wszystko wyjaśniam w tym wpisie.


Po przejściu wszystkich trzech faz należy po prostu zdrowo się odżywiać. Wciąż spożywać produkty dobrej jakości, wsuwać duuużo warzyw przy każdym posiłku i racjonalnie podchodzić do tzw. cheat meali – pozwolić sobie na nie raz na jakiś czas, ale niech to nie będzie 2-3 razy w tygodniu.

Naturalnie można pozostać po poście na diecie wegańskiej lub wegetariańskiej. Wprowadzając nowe produkty dobrze jest obserwować swój organizm jak reaguje na ponownie wprowadzane produkty np. glutenowe lub mleczne.

Jeśli dalej będziecie stosować się do zaleceń i zasad zdrowego odżywiania, pilnować swojego zapotrzebowania kalorycznego – nie jeść za mało, ani za dużo i ruszać się, to unikniecie efektu jojo. Niestety po wychodzeniu z postu lub jeszcze w jego trakcie dużo osób wręcz rzuca się na jedzenie, a kilogramy wracają z prędkością światła – często z nawiązką. Zawsze wtedy warto się zastanowić ile się musieliście “namęczyć” i przeżyć dni lub tygodni postu i wyrzeczeń, by osiągnąć sukces i oczekiwany efekt. Chyba nie warto to tak po prostu zmarnować, co? : )

Jak obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne? 

Najlepiej skorzystać z darmowego kalkulatora BMR, który znajdziecie np. tutaj (klik). Należy uzupełnić podstawowe dane, takie jak płeć, waga, wzrost i wiek oraz wybrać stopień aktywności fizycznej.

Pojawią się Wam dwie wartości – BMR – to minimalna ilość kalorii niezbędna do zachowania podstawowych funkcji organizmu. Taka ilość jest oczywiście zdecydowanie za niska, by stosować ją w codziennym życiu – Was dotyczy druga, większa wartość, czyli ilość kalorii dzięki której utrzymacie wagę. Jeżeli wciąż chcecie gubić kilogramy i wejść na redukcję, od większej wartości należy odjąć ok. 300 kcal. I tyle codziennie spożywać.

Banalnie proste, prawda?

Pamiętajcie, aby jeść zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem, bo paradoksalnie, żeby chudnąć – trzeba jeść! Nie stosujcie drakońskich diet cud okrojonych kalorycznie do 1200-1500 kcal, bo organizm zacznie robić zapasy i magazynować tłuszczyk na “gorsze dni”. Tutaj, tak jak w poście Dąbrowskiej niestety nie ma już mowy o odżywianiu wewnętrznym, o którym pisałam w tym poście (klik).

Przypominam, że kalorie łatwo możesz policzyć samemu przy użyciu tabeli liczenia kalorii (klik).

DIETA INTERMITTEN FASTING

Zgodnie z nowym protokołem wyjścia zaleca się również stosowanie zasad diety Intermitten Fasting, czyli “okna żywieniowego”. Polega to na tym, że jemy wyłącznie podczas trwania okna, najlepiej 8- lub 10-godzinnego. Np. między 10 a 18, 12 a 20 dla konfiguracji 8-godzinnej w zależności od prowadzonego trybu życia. Przez pozostałe 16 godzin pościmy i nie spożywamy kalorii. Dozwolone jest picie wody, herbat i ewentualnie kawy – ale koniecznie bez dodatków – mleka, cukru, oleju kokosowego.

PODSTAWOWE ZALECENIA PODCZAS PROTOKOŁU WYJŚCIA

1. Stopniowe wprowadzanie produktów zgodnie z fazami i piramidami żywieniowymi.

2. Stopniowe zwiększanie kaloryczności o ok. 200 kcal dziennie do momentu osiągnięcia swojego zapotrzebowania kalorycznego.

3. Znaczne ograniczenie węglowodanów – w 1 i 2 fazie 30-50 gram węglowodanów netto, w 3 fazie 50 do 150 gram lub więcej węgli netto. (Węglowodany netto to wartość węglowodanów w posiłku po odjęciu błonnika, który zawiera).

4. Stosowanie okna żywieniowego / intermitten fasting – przyjmowanie posiłków podczas okna 8- lub 10-godzinnego.

5. Nie zaleca się łączenia w jednym posiłku produktów węglowodanowych wraz z białkowymi.

6. Spożywanie produktów wyłącznie wysokiej jakości ze sprawdzonych źródeł.

O protokole wyjścia możecie oczywiście szczegółowo przeczytać w książce autorstwa Beaty Dąbrowskiej “Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej® i co dalej”, gdzie oprócz tego poruszane są tematy dotyczące ogólnie pojętego zdrowego odżywiania.

 

Buziaki,
Monika

 

Komentarzy: 21

  1. Magda
    11 czerwca 2018 / 22:20

    Jak długo powinny trwać poszczególne fazy wychodzenia?

    • Monica Bialucci
      Autor
      17 czerwca 2018 / 21:00

      Tak jak we wpisie – niestety nie podam Ci jednoznacznej odpowiedzi, bo należy je dostosować indywidualnie, mogą trwać po kilka dni, albo i np. tydzień-dwa, w zależności od wielu czynników. Dobrze jest obserwować swój organizm. 🙂

  2. Weronika
    12 czerwca 2018 / 13:10

    Świetnie opisane, już długo szukałam takiego wpisu.Mam pytanie, czy w tej książce są również przepisy na wychodzenie?

    • Monica Bialucci
      Autor
      17 czerwca 2018 / 21:01

      Nie, z przepisami z wychodzenia wyszła już nowa książka, która właśnie weszła do sprzedaży. 🙂

  3. 20 czerwca 2018 / 19:53

    Super filizanka. Gdzie taka piekna kozna nabyc?

    • Monica Bialucci
      Autor
      20 czerwca 2018 / 19:54

      Kupiłam ją w lokalnej kawiarnii u mnie w Londynie. 🙂 Jest z marki “Bombay Duck London”

  4. aldona
    29 czerwca 2018 / 13:12

    Mam pytanie…Chciałabym wejść w dietę z protokołu wyjścia czyli prawie bez weglowodanów plus zdrowe tłuszcze, czy tym sposobem też wejdę w stan ketozy czy konieczny jest najpierw post.

    • Monica Bialucci
      Autor
      13 lipca 2018 / 21:43

      Hej, oczywiście, że można 🙂 W książce jest opisana faza “zerowa” jak wejść w ten protokół, jeśli nie było się wcześniej na poście.

  5. Aleksandra
    13 lipca 2018 / 10:05

    Dziękuję za wpis. już niedługo wychodzę z postu a komplernie nie wiedziałam którym sposobem. Nie znalazłam informacji w której fazie można pieczywo? chlebek wychodzeniowy?

    • Monica Bialucci
      Autor
      13 lipca 2018 / 13:04

      Już w pierwszej 🙂

  6. asia
    13 lipca 2018 / 14:13

    witam . ciekawy wpis. a możesz mi powiedzieć w której fazie można ziemniaki? liczę że w pierwszej 😉

    • Monica Bialucci
      Autor
      13 lipca 2018 / 21:39

      Niestety w żadnej, po zakończeniu wychodzenia, na zdrowym odżywianiu, ponieważ nowy protokół polega na podtrzymaniu ketozy i znacznej eliminacji węglowodanów, a ziemniaki mają ich mnóstwo.

  7. Przemek
    29 lipca 2018 / 13:44

    Jak ma się ta ilość węglowodanów podczas wychodzenia odnośnie całości postu? Bo w poście chyba nie ma wyznaczonego limitu węglowodanów ani też węglowodanów netto? Czy ten sposób jest innym sposobem wychodzenia Pani Pauliny? Czy w książce – przepisy na wychodzenie jest to wychodzenie opisany w inny sposób, bardziej przypominający wychodzenie, które pierwotnie opisywała dr Dąbrowska? i jak podchodzić do tego wychodzenia mając dwie tak odmienne wizje?

    • Monica Bialucci
      Autor
      31 lipca 2018 / 16:50

      Nie, w książce z przepisami kontynuowany jest temat wychodzenia z podtrzymaniem ketozy, opisanego tutaj wyżej. Zawiera po prostu przepisy i jadłospisy oparte o opisaną przeze mnie tutaj metodę. Tak naprawdę wybór sposobu wyjścia to już jest indywidualna decyzja, książka o nowym wychodzeniu była pisana pod okiem Dr Dąbrowskiej, więc uznaje je za słuszne, choć jest mnóstwo przeciwników tej metody. 🙂

  8. Aga
    29 lipca 2018 / 16:16

    Mam pytanie odnośnie mleka kokosowego. Jakiego używać? Na rynku jest wiele rodzajów ale mają bardzo różnorodny skład i nie wiem które wybrać.

    • Monica Bialucci
      Autor
      31 lipca 2018 / 16:48

      Jeżeli chodzi o napój kokosowy, to zawsze po prostu przeglądam te dostępne w sklepie i wybieram te z najlepszym składem, który, szczerze mówiąc i tak nie jest zachwycający, bo jest tam głownie woda, niewiele kokosa i zazwyczaj jakieś dodatki. Najlepiej oczywiście jest zrobić takie mleko samemu, ale ja ze względu na czas decyduję się na sklepowe.

  9. Grzegorz
    5 sierpnia 2018 / 22:12

    Pytanko mam takie. Wszyscy opisują po kolei jakie produkty wprowadzamy i po ilu dniach.
    Ale nie znalazłem, albo słabo szukałem 🙂 informacji kiedy można włączyć kawę/czarną herbatę.
    No i kiedy będę mógł się z żoną czerwonego wina napić ? Czy dopiero w ostatniej fazie ?
    Pozdrawiam serdecznie
    Grzegorz

    • Monica Bialucci
      Autor
      5 sierpnia 2018 / 22:13

      Kawę i herbatę wprowadziłam już w pierwszej, dobrze to zniosłam. 🙂 Najlepiej obserwować swój organizm i patrzeć jak reaguje. Tak samo z winkiem, jedną lampkę, bo po takim odżywianiu i przerwie od alkoholu łatwo można paść 😀 Miłego wieczoru z żoną! 🙂

  10. Ann
    10 sierpnia 2018 / 10:24

    Czy podczas pierwszej i kolejnej fazy wychodzenia jem rowniez wszystkie warzywa i owoce dozwolone na poscie czy tylko to co opisane w fazach?

    • Monica Bialucci
      Autor
      12 sierpnia 2018 / 19:07

      Warzywa ok, owoce już niektóre mogą być ryzykowne, bo zawierają sporo węglowodanów. Jeśli zmieścisz się w ilości węgli netto przypisanej każdej fazie, to powinno być ok 😉

  11. Justyna
    30 sierpnia 2018 / 01:40

    Zabrakło informacji o tym, że trzeba też mierzyć procentowy rozkład białek, węglowodanów i tłuszczu podczas wychodzenia..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *